"Raz się jest NAWOZEM, raz..." czyli zabawna wpadka uczestnika programu "Jaka to melodia?"

"Raz się jest NAWOZEM, raz..." czyli zabawna wpadka uczestnika programu "Jaka to melodia?"
"Raz się jest NAWOZEM, raz..." czyli zabawna wpadka uczestnika "Jaka to melodia?"

foto: YouTube.com

Dawno nie było naprawdę zabawnych wpadek w czołowych polskich teleturniejach, jednak pan Bartek postanowił zmienić ten stan rzeczy. Kiedy w programie Jaka to melodia? został pokonany przez dwie pozostałe uczestniczki rozgrywki, zawodnik chciał w trafny sposób skomentować całą sytuację. Pech chciał jednak, że mężczyzna nieco pomylił polskie przysłowia, a to, co wyszło, okazało się niezwykle zabawne... 

Posłuchajcie polskiego porzekadła w nieco odświeżonej wersji! 

Jak widać prowadzący program, Robert Janowski, nie dał się zbić z tropu i przedstawił poprawną wersję znanego przysłowia - raz na wozie, raz pod wozem. Pytanie, gdzie według ostatecznie wylądował pan Bartek...

Wpadki i zabawne momenty w teleturniejach

Jaka to melodia? to niejedyny zabawny turniej telewizyjny. Na początku listopada 2015 prowadzący program, Tadeusz Sznuk, postanowił wyjaśnić widzom, dlaczego w show jest tak mało kobiet. Z kolei w grudniu 2015 pan Stanisław popisał się wyjątkowo inteligentnym dowcipem o fizykach, a student Mikołaj Markiewicz z Bełchatowa podczas przedstawiania się telewidzom wyjaśnił, na co liczy po udziale w programie.

Kolejnym mistrzem jednego z odcinków został licealista Krystian z Lublina, który wyjaśnił, jakie ekstremalne sporty go kręcą. Bohaterem widzów został też Marcin Świderek ze Skierniewic, który - podobnie jak wielu jego poprzedników - postawił na wyjątkowo oryginalną prezentację. 

"Łi łisz ju a plezynt dziurni"! Jak na polskich dworcach wygląda instrukcja dla spikerów?

"Łi łisz ju a plezynt dziurni"! Jak na polskich dworcach wygląda instrukcja dla spikerów?
"Łi łisz ju a plezynt dziurni"! Jak na polskich dworcach wygląda instrukcja dla spikerów?

foto: Wikimedia Commons/Remigiusz Józefowicz

Zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda praca dworcowego spikera, który informuje zebranych pasażerów o opóźnieniach, problemach z pociągami i peronach? W zasadzie po prostu siada się przed mikrofonem i czyta odpowiednie komunikaty z kartki. Jednak co w sytuacji, w której pracownik niezbyt dobrze zna angielski, a to właśnie w tym języku musi przedstawić ważne wiadomości wszystkim przebywającym akurat na dworcu?

Zobaczcie, jak wygląda kartka przygotowana specjalnie dla spikera na dworcu w Szczecinie!

Trudno w tym momencie nie przypomnieć sobie jednej z kultowych scen z "Misia" Stanisława Barei, w której pracownica dworca czyta po angielsku jeden z komunikatów.

Warto dodać, że w Polsce ostatnio panują dość nerwowe nastroje. Jeden z mieszkańców Sarachowic trafił do szpitala, po tym jak zażył bardzo mocną narkotyczną substancję i stracił kontrolę nad własnym ciałem. Z kolei pracownice sklepu Żabka we Wrocławiu pobiły się pod sklepem z klientkami.

Na przekór temu wszystkiemu internauci dla zabawy postanowili stworzyć listę najbardziej patologicznych i niebezpiecznych miejsc w Polsce, na której znalazły się m.in. Orunia w Gdańsku i ul. Rybna w Sosnowcu.

Mężczyzna wziął kąpiel w wannie pełnej... PIWA! Jakie to uczucie kąpać się w 270 LITRACH złocistego trunku?

Mężczyzna wziął kąpiel w wannie pełnej... PIWA! Jakie to uczucie kąpać się w 270 LITRACH złocistego trunku?
Mężczyzna wziął kąpiel w wannie pełnej... PIWA! Jakie to uczucie kąpać się w 270 LITRACH złocistego trunku?

foto: YouTube.com/CemreCendar

Youtuber z kanału CemreCandar może się pochwalić wieloma naprawdę dziwnymi zainteresowaniami. Wśród nich królują kąpiele w wannie wypełnionej... no właśnie, to już zależy od nagrania. Vloger pokazywał już nagrania, na których miał okazję kąpać się zarówno w czekoladzie, jak i w 1500 zmielonych ciasteczek Oreo. Hitem sieci okazało się wideo, na którym mężczyzna wziął kąpiel w wannie pełnej ostrego sosu chili, co nie skończyło się zbyt dobrze... 

Tym razem postanowił spełnić prawdopodobnie jedno z największych marzeń wszystkich fanów piwa. Domową wannę napełnił ponad 270 LITRAMI piwa, które przelał prosto z beczek. Zobaczcie, czy chcielibyście tak spędzić któryś z szalonych piątkowych wieczorów!

Jeśli jesteście wielkimi fanami piwa, to koniecznie zobaczcie w zabawnym video, jak Irlandczycy testowali polski alkohol i który smakował im najbardziej. Rozwiążcie też nasz quiz, w którym rozpoznacie piwo po etykiecie z usuniętą nazwą. Sprawdźcie też, jak wygląda maszyna do nalewania wódki zbudowana z klocków LEGO i co się stanie z piwem, jeśli zostawi się je w szklance na 60 dni. I zobaczcie, jak otworzyć butelkę piwa za pomocą kartki papieru!