W ramach żartu mężczyzna wystawił swoją żonę na sprzedaż w sieci. Aukcja okazała się hitem!

W ramach żartu mężczyzna wystawił swoją żonę na sprzedaż w sieci. Aukcja okazała się hitem!
W ramach żartu mężczyzna wystawił swoją żonę na sprzedaż w sieci. Aukcja okazała się hitem!

foto: Ebay.com

Dziwne aukcje, na których można zakupić naprawdę najdziwniejsze rzeczy na świecie, nie są w sieci żadną nowością. Wystarczy chociażby spojrzeć na aukcję na Allegro, na której można było wylicytować "słoik z powietrzem, którym oddychał Jezus"...

Tym razem hitem internetu na portalu Ebay.com okazała się... używana żona. Na aukcję wystawił ją 33-letni Simon O'Kane z Yorkshire w ramach zemsty. Podobno żona była dla niego niemiła, kiedy czuł się źle.

Mężczyzna skrupulatnie wypisał wszystkie wady i zalety swojej partnerki. Zaznaczył, że jest to produkt używany ale dobrze utrzymanym stanie. Jej ciało opisał jako "przyzwoitej jakości" a umiejętności kuchenne jako "mocno zadowalające". Wadą okazało się "wydawanie dziwnych piskliwych dźwięków, które można uciszyć jedynie kupnem nowych błyszczących kawałków drogiego metalu".

Żona na sprzedaż

foto: Ebay.com

Żona wystawiona na aukcji osiągnęła cenę 66 tysięcy dolarów. I prawdopodobnie kwota wzrosłaby jeszcze bardziej, gdyby serwis nie usunął licytacji za niezgodność z regulaminem. Niestety, małżonce żart nie przypadł do gustu. W jednym z wywiadów mężczyzna przyznał, że kiedy dowiedziała się o całej sprawie, chciała go zamordować.

Drogie Panie, obraziłybyście się za taki dowcip?

Na placu zabaw w IKEA nie ma miejsca dla dziecka z Zespołem Downa? Mama jest oburzona zachowaniem sklepu

Na placu zabaw w IKEA nie ma miejsca dla dziecka z Zespołem Downa? Mama jest oburzona zachowaniem sklepu
Na placu zabaw w IKEA nie ma miejsca dla dziecka z Zespołem Downa? Mama jest oburzona zachowaniem sklepu

foto: CC BY-SA 3.0/Facebook.com/AgaTA-Komorowska

Agata Komorowska jest mamą nastoletniego Aleksa, 8-letniego Krystiana z zespołem Downa i 4-letniej zaadoptowanej Ady. Jest także blogerką, która na swojej stronie dzieli się z czytelnikami wpisami dotyczącymi - jak sama pisze - "dzieci, adopcji, zespołu Downa, depresji, rozwodu i miłości, czyli wszystkiego, czego sama doświadczyła".

Kobieta postanowiła na swoim profilu na Facebooku podzielić się sytuacją, która spotkała ją w sklepie sieci IKEA na Targówku w Warszawie. Blogerka zostawiła Adę oraz Krystiana w Czarodziejskim lesie Småland, czyli specjalnym pokoju zabaw dla dzieci, w którym rodzice mogą zostawić pociechy, kiedy udają się do sklepu. Po pewnym czasie otrzymała telefon 

IKEA Targówek

foto: Facebook.com/AgaTa-Komorowska

Sytuacja wydaje się mocno kontrowersyjna. Pod wpisem blogerki pojawiło się wiele komentarzy krytykujących zachowanie pracowników placu zabaw. Zdaniem internautów "to jawna dyskryminacja" i "brak profesjonalizmu".

Screen1

foto: Facebook.com/AgaTa-Komorowska

Są jednak czytelnicy, według których pracownicy zachowali się odpowiednio. Wiktoria Ki zwraca uwagę na brak odpowiedniego wyszkolenia pedagogicznego osób, które pracują w sklepie. Jej zdaniem pracownicy Mają prawo nie mieć doświadczenia w pracy z dziećmi z niepełnosprawnością". 

Screen2

foto: Facebook.com/AgaTa-Komorowska

Trzeba przy tym podkreślić, że w regulaminie placu zabaw dostępnym na stronie ikea.com znajduje się specjalny punkt dotyczący przyjmowania dzieci niepełnosprawnych.

"

Dzieci niepełnosprawne mogą zostać przyjęte do pokoju zabaw jedynie wraz z opiekunem. Opiekun na odwrocie formularza zobowiązany jest napisać oświadczenie, że ponosi pełna odpowiedzialność za bezpieczeństwo i opiekę nad dzieckiem w czasie pobytu w pokoju zabaw. "

W związku z całą sytuacją pani Agata postanowiła skontaktować się ze sklepem i opisać swoją historię. Przedstawiciele IKEA odpowiedzieli blogerce:

Odpowiedź IKEA

foto: agatakomorowska.pl

Agata Komorowska postanowiła skomentować odpowiedź sklepu. Jej zdaniem to "Rodzice dzieci z orzeczeniami znają swoje dzieci lepiej niż ktokolwiek inny".

"

Jednocześnie chciałam zaznaczyć, że Krystian od kilku lat jest stałym bywalcem placów zabaw, na których regularnie zostaje razem z siostrą, pod opieką personelu i nigdy nie wymagał innego wsparcia niż zwykłe dzieci. Tak naprawdę nie wymaga żadnego wsparcia, bo doskonale radzi sobie z toaletą, świetnie obsługuje drabinki, wie co to kulki i do czego służą. Słucha poleceń, choć nie odpowiada na pytania. Moja 5 letnia córka nie słucha poleceń, ale odpowiada na pytania. Krystian ma 9 lat, wzrost 7-latka i pojmowanie świata 5-8 latka. Wg kryteriów 3-9 lat kwalifikuje się we wszystkich obszarach.  "

Co sądzicie o całej sytuacji? Czy według Was regulamin sklepu powinien zostać zmieniony?

Mała dziewczynka oddała swój obiad bezdomnemu. Tata małej pęka z dumy!

Mała dziewczynka oddała swój obiad bezdomnemu. Tata małej pęka z dumy!
Mała dziewczynka oddała swój obiad bezdomnemu. Tata małej pęka z dumy!

foto: YouTube.com

Ewin Scott, mieszkaniec Kalifornii, może być naprawdę dumny jako ojciec! Jego kilkuletnia córka Ella została gwiazdą internetu po tym, jak w restauracji zaproponowała, że odda swój obiad bezdomnemu siedzącemu na ławce przed lokalem.

Bezdomny mężczyzna był bardzo zaskoczony otrzymaniem posiłku, jednak podziękował i od razu zabrał się za jedzenie. Całą sytuację ojciec dziewczynki nagrał telefonem i udostępnił na swoim profilu na Facebooku. Do tej pory wideo zobaczyło ponad 41 tysięcy osób!

"

Moja malutka dziewczynka Ella odbyła dzisiaj ważną lekcję. Dobra robota, myślę, że naprawdę zrobiłaś dla niego coś dobrego. "

Napisał ojciec pod nagraniem. Zobaczcie, jak wyglądała ta sytuacja.

Brawa dla małej Elli!