Palisz e-papierosy? Naukowcy wiedzą już, który aromat liquidu jest NAJBARDZIEJ TOKSYCZNY dla zdrowia

Palisz e-papierosy? Naukowcy wiedzą już, który aromat liquidu jest NAJBARDZIEJ TOKSYCZNY dla zdrowia
Palisz e-papierosy? Naukowcy wiedzą już, który smak jest najgorszy dla organizmu

foto: Flickr.com

Większość z nas jest przekonana, że e-papierosy są o wiele mniej szkodliwe, niż zwyczajne "fajki". Naukowcy i lekarze podkreślają coraz częściej, że wszystkie e-papierosy zawierają formaldehydy oraz związki, które mogą być przyczyną raka.

Takie palenie jest więc niebezpieczne dla organizmu, jednak poziom tego niebezpieczeństwa zależy od wielu czynników, w tym od wieku urządzenia oraz napięcia wytwarzanego przez zawartą w nim baterię. Ale najbardziej zdumiewającą wiadomością jest to, że wpływ na szkodliwość e-palenia mają także... rodzaje AROMATÓW liquidów. Według najnowszych badań opublikowanych w magazynie zdrowotnym "Tobacco control" smakowe liquidy są o wiele bardziej toksyczne niż zwyczajny. Naukowcy postanowili przebadać, jak reagują komórki nabłonka oskrzeli na 5 wybranych do testów smaków e-liquidów, czyli roztworów inhalacyjnych:

  • mentolowy
  • truskawkowy
  • kawowy
  • pina colada
  • zwykły

Każdą z próbek przetestowano za pomocą 55 dmuchnięć z pary wygenerowanej z poszczególnych liquidów. Po ekspozycji sprawdzano występujące efekty toksykologiczne – zmiany w żywotności komórek, ich aktywności metabolicznej oraz poziom uwalniania cytokin (białek odpowiedzialnych za pobudzanie reakcji immunologicznych w organizmie). Autorzy podkreślają, że przeprowadzone do tej pory badania wskazują na pojawiające się przy częstym używaniu e-papierosów zagrożenie podrażnień dróg oddechowych i wdychania substancji toksycznych. Badanie składu chemicznego stosowanych roztworów inhalacyjnych wskazywały na obecność w nich także substancji kancerogennych.

Werdykt? Najbardziej cytotoksyczny okazał się być AROMAT TRUSKAWKOWY.

E-liquidy

foto: Flickr.com

Potwierdzono także zależność pomiędzy napięciem, jakie oferuje bateria, a toksycznością inhalowanej pary – zdrowsze okazały się być akumulatory o mniejszym woltażu. Badacze uważają, że należy używać e-papierosów z rozwagą i wybierać raczej płyny niearomatyzowanych. Jednak wskazują także na potrzebę przeprowadzenia dalszych, bardziej obszernych badań.

Zobacz także: Bateria w e-papierosie może wybuchnąć? Jak się przed tym zabezpieczyć?

A Wy jakich liquidów używacie?

Otworzył paczkę chipsów 9 LAT po terminie ważności. Co znalazł w środku?

Otworzył paczkę chipsów 9 LAT po terminie ważności. Co znalazł w środku?
Otworzył paczkę chipsów 9 LAT po terminie ważności. Co znalazł w środku?

foto: YouTube.com/Adam Adamski

Dwa tygodnie po terminie, na upartego jeszcze niech będzie miesiąc, w końcu to paczkowane jedzenie, więc może nic się nie stanie... Ale 9 lat? Wydawać by się mogło, że takie znalezisko, które spędziło blisko dekadę w ciemniej piwnicy, to prawdziwa bomba biologiczna. A jednak dwóch internautów postanowiło podjąć się sprawdzenia, co w paczce przeterminowanych chipsów siedzi.

Jak widać na kadrze z wideo termin przydatności do spożycia minął 18 listopada 2007 roku.

Chipsy - data ważności

foto: YouTube.com/Adam Adamski

Nagranie zostało zamieszczone na YouTubie przez użytkownika o nicku Adam Adamski 3 sierpnia 2016. Jesteście gotowi na to, co znajduje się w środku?

Jak widać mimo dobrego wyglądu przekąski, testujący nie odważyli się jednak sprawdzić, czy smakuje ona wciąż tak samo. Zastanawiacie się, jak to w ogóle możliwe? Jeden z komentujących postanowił wyjaśnić, dlaczego chipsy nie uległy kompletnemu zepsuciu.

Odpowiedź chipsy

foto: YouTube.com

Odważylibyście się otworzyć jedzenie po tylu latach?

To zdjęcie zostało polubione prawie 80 TYSIĘCY RAZY i na pewno wygra konkurs! Jak to możliwe?

To zdjęcie zostało polubione prawie 80 TYSIĘCY RAZY i na pewno wygra konkurs! Jak to możliwe?
To zdjęcie zostało polubione prawie 80 TYSIĘCY RAZY i na pewno wygra konkurs! Jak to możliwe?

foto: Facebook.com/Konkurs Fotograficzny "Ja i mój Ziomek"

Tysiące polubień, setki udostępnień i komentarzy. A to wszystko pod jednym, wyglądającym na pierwszy rzut oka na dość niepozorne, zdjęciem, które zostało zamieszczone w wydarzeniu na Facebooku o nazwie Konkurs Fotograficzny "Ja i mój Ziomek". Do tej pory uczestnicy pokazywali tam mnóstwo przezabawnych fotografii, które wzbudzały entuzjazm wśród tych, którzy odznaczyli, że "zamierzają wziąć udział" w całej akcji. Jedynym założeniem jest umieszczenie zabawnych zdjęć z najlepszym kumplem, poza tym nie obowiązują żadne zasady.

Furorę zrobił post Krzysztofa Lachowskiego. Myślicie, że naprawdę wygrał?

Jezus3

foto: Facebook.com/Konkurs Fotograficzny "Ja i mój Ziomek"

Uważacie, że sam Jezus byłby dumny?