Wpadka Polsatu! Film "Życie Pi" przerwany przez reklamy

Wpadka Polsatu! Film "Życie Pi" przerwany przez reklamy
Wpadka Polsatu! Film "Życie Pi" przerwany przez reklamy

foto: YouTube.com

Podczas emisji filmu "Życie Pi" w stacji Polsat 1 listopada 2015 roku widzom nie dane było posłuchać zakończenia. Wszystko z powodu... telewizyjnej reklamy.

Po raz pierwszy widzowie mieli okazję zobaczyć w polskiej telewizji nagrodzony czterema Oscarami film. Produkcja powstała w 2012 roku na podstawie powieści Yanna Martela. Film wyreżyserował Ang Lee.

Niestety, wielki niedzielny hit zakończył się porażką. W kluczowym momencie, podczas monologu głównego bohatera Piscine'a Molitora Patela w tle zaczęły lecieć reklamy. Błąd stacji telewizyjnej rozzłościł widzów, którzy nie szczędzili nieprzychylnych komentarzy na fanpage'u Polsatu.

Sprawdźcie, jak wyglądała telewizyjna wpadka.

Redakcja Azorka życzy stacji Polsat powodzenia przy kolejnych telewizyjnych premierach.

Transporter Rosomak z klocków LEGO nadjeżdża!

Transporter Rosomak z klocków LEGO nadjeżdża!
Transporter Rosomak z klocków LEGO nadjeżdża!

foto: YouTube.com

Z klocków LEGO da się zbudować wszystko. Można z nich stworzyć nawet replikę Titanica z 30 tysięcy klocków (chociaż taka budowa potrwa już trochę dłużej). Dlatego nic dziwnego, że uwielbiają je również miłośnicy wszelkiego rodzaju militarnych rzeczy.

Tym razem jeden z wielbicieli zbudował Kołowy Transporter Opancerzony Rosomak, dokładnie taki, jaki znajduje się obecnie na uzbrojeniu Sił Zbrojnych RP. Pojazd jeździ, jest zdalnie sterowany i w całości powstał własnie z klocków LEGO. 

Sprawdźcie, jak transporter sprawdza się w akcji!

A co Ty zbudowałeś dzisiaj z klocków LEGO?

Jak można wykorzystać grubego widza we wrestlingu?

Jak można wykorzystać grubego widza we wrestlingu?
Jak można wykorzystać grubego widza we wrestlingu?

foto: YouTube.com

We wrestling wiele zależy od pomysłowości zawodników. Wykorzystywanie krzeseł i okładanie nimi przeciwnika, wzajemne podduszanie czy zrzucanie ze schodów jest na porządku dziennym, podobnie jak rzucanie się na biurka jurorów. 

Okazuje się, że można też bezpośrednio wykorzystać zalety publiczności zgromadzoną w pomieszczeniu, w którym odbywa się walka. W tym wypadku otyłość okazała się wielką zaletą dla Setha Rollinsa, amerykańskiego wrestlera.

Zobaczcie, jak sobie poradził!

Pamiętajcie - nie próbujcie tego robić w Europie.