Ojciec chrzestny w "1 z 10"? Ten zawodnik niczym gangster wyeliminował przeciwników i ustanowił nowy rekord!

Ojciec chrzestny w "1 z 10"? Ten zawodnik niczym gangster wyeliminował przeciwników i ustanowił nowy rekord!
Ojciec chrzestny w "1 z 10"? Ten zawodnik niczym gangster wyeliminował przeciwników i ustanowił nowy rekord!

foto: YouTube.com/SIEMA TV

Teleturnieje mają to do siebie, że często zdarzają się w nich sytuacje, których nikt zupełnie się nie spodziewa. Tym razem ponownie wracamy do programu "Jeden z dziesięciu" emitowanym na TVP2. Bohaterem jednego z ostatnich odcinków został pan Tomasz, któremu w jednej rundzie udało się wyeliminować większość przeciwników, tym samym ustanawiając nowy rekord. Z zimną krwią, niczym prawdziwy Don Corleone, wybierał sobie kolejne ofiary, które musiały odpowiedzieć na pytania prowadzącego, Tadeusza Sznuka.

Zobaczcie, czy przetrwalibyście to starcie!

Wpadki i zabawne momenty w teleturniejach

Jaka to melodia? to niejedyny zabawny turniej telewizyjny. Na początku listopada 2015 prowadzący program, Tadeusz Sznuk, postanowił wyjaśnić widzom, dlaczego w show jest tak mało kobiet. Z kolei w grudniu 2015 pan Stanisław popisał się wyjątkowo inteligentnym dowcipem o fizykach, a student Mikołaj Markiewicz z Bełchatowa podczas przedstawiania się telewidzom wyjaśnił, na co liczy po udziale w programie.

Kolejnym mistrzem jednego z odcinków został licealista Krystian z Lublina, który wyjaśnił, jakie ekstremalne sporty go kręcą. Bohaterem widzów został też Marcin Świderek ze Skierniewic, który - podobnie jak wielu jego poprzedników - postawił na wyjątkowo oryginalną prezentację. 

Nosi gorset przez 23/h, żeby mieć idealnie wąską talię. Można ją objąć dłońmi!

Nosi gorset przez 23/h, żeby mieć idealnie wąską talię. Można ją objąć dłońmi!
Nosi gorset przez 23/h, żeby mieć idealną talię. Można ją objąć dłońmi!

foto: Instagram.com/tusexy_aleira

Aleira Avendado, choć ma dopiero 27 lat, ma już za sobą onad 20 operacji plastycznych, które miały poprawić jej figurę. Kobieta do tej pory "poprawiła" sobie m.in. nos, powiększyła czterokrotnie piersi do rozmiaru 34DD i sprawiła implanty pośladków.

Jednak informacją, która robi największe wrażenie jest to, że od 6 lat Aleira praktycznie nie rozstaje się z gorsetem. Żeby nie utracić "idealnie wąskiej talii" nosi go przez 23 godziny na dobę. Zdejmuje go jedynie wtedy, gdy musi się umyć. W gazetach nazywana jest "latynoamerykańską Barbie". Jej talia rzeczywiście robi wrażenie, zwłaszcza, że można ją bez problemu objąć obiema dłońmi.

Warto podkreślić, że lekarze nie pochwalają postawy Aleiry. Zwracają uwagę na fakt, że z powodu nadmiernego ściśnięcia organy wewnętrzne modelki mogą ulec przesunięciu, co poskutkuje problemami zdrowotnymi w przyszłości. Dodają też, że - podobnie jak w przypadku Amerykanki, która chce być tak gruba, żeby nie móc się ruszać - problem z chęcią posiadania idealnego ciała może "siedzieć w głowie".

Po fali protestów Amazon wycofał "IMPREZOWE SEXY BURKI" ze sprzedaży. Słusznie?

Po fali protestów Amazon wycofał "IMPREZOWE SEXY BURKI" ze sprzedaży. Słusznie?
Po fali protestów Amazon wycofał "IMPREZOWE SEXY BURKI" ze sprzedaży. Słusznie?

foto: Amazon.com/CC 3.0

Amazon, po fali protestów internautów, zdecydował się na usunięcie ze swojego internetowego sklepu przebrania muzułmańskiej "seksownej burki". Kostium, który przypominał burkę, czyli strój zakrywający ciało kobiety według zasad Koranu. W wersji "sexy" sprzedawanej w internecie strój był jednak ucięty na wysokości ud, miał też duży dekolt i można go było kupić za niecałe 20 funtów.

Burka1

foto: Amazon.com

Wielu internautów uznało taki produkt za obrażający uczucia religijne i niestosowny, zarzucając przy tym firmie rasizm, a strój uznając za "islamofobiczny". W związku z takimi głosami Amazon zdecydował się na usunięcie go ze swojej oferty. Podobnie zdecydowano się zakończyć sprzedaż "arabskiego stroju mężczyzn".

Wielu internautów jest jednak złych na działanie sklepu. Ich zdaniem sklep ugiął się pod "muzułmańską presją" podczas gdy cały czas w ofercie ma m.in. "seksowne stroje zakonnic oraz księży". Uważają też, że prośby o usunięcie tych produktów nie zostałyby potraktowane poważnie tylko ze względu na fakt, że chodzi o chrześcijaństwo, a nie islam.

Co sądzicie o tej sytuacji?