Nowa toaleta w żłobku wywołała wielkie kontrowersje. Zero prywatności! "Jak dzieci mają się załatwiać?"

Nowa toaleta w żłobku wywołała wielkie kontrowersje. Zero prywatności! "Jak dzieci mają się załatwiać?"
Nowa toaleta w żłobku wywołała wielkie kontrowersje. Zero prywatności! "Jak dzieci mają się załatwiać?"

foto: Facebook.com/Prezydent Szczecina

Prezydent Szczecinka na swoim Facebooku zamieścił zdjęcia ze żłobka "Przy strumyku", który powstał na początku grudnia 2016 roku. Pochwalił się całkowicie nowym miejscem, które miało być wyjątkowo przyjazne dzieciom. Niestety, fotografie od razu wywołały oburzenie internautów i ogromną dyskusję.

Okazało się, że w nowych toaletach rzeczywiście są piękne kolorowe lustra i pasujące ręczniki, jednak toalety są zupełnie nieodgrodzone, brakuje nawet zwyczajnej zasłonki. W komentarzach pojawiała się krytyka braku intymności, która należy się nawet najmłodszym.

Toalety1

foto: Facebook.com/Prezydent Szczecina

Toalety2

foto: Facebook.com/Prezydent Szczecina

Prezydent Szczecina argumentuje jednak brak kabin młodym wiekiem dzieci:

"

Szanowni Państwo, pamiętajmy, że mówimy o dzieciach w wieku żłobkowym. To zupełnie inne zasady, inne wytyczne, inne zachowania. W tym wypadku również bezpieczeństwo odgrywa ważniejszą rolę niż intymność. Żłobek spełnia wszystkie przepisy i takie rozwiązania jak choćby toalety obok siebie wydają się rozsądne. "

Napisał na Facebooku.

A co Wy sądzicie?

Podczas zabawy głowa utknęła mu w... desce klozetowej. Nietypowy pomysł kilkulatka

Podczas zabawy głowa utknęła mu w... desce klozetowej. Nietypowy pomysł kilkulatka
Podczas zabawy głowa utknęła mu w... desce klozetowej.

foto: kadr z wideo

Wspaniała zabawa skończyła się - jak to często bywa - wielkim płaczem. Kilkulatek z Mesy w stanie Arizona w Stanach Zjednoczonych przybiegł do rodziców ze łzami w oczach, kiedy okazało się, że nie może zdjąć założonej na szyję deski klozetowej. Kiedy okazało się, że jest spory problem z przeciągnięciem przedmiotu, dziecko jeszcze bardziej się rozpłakało. Ostatecznie deskę udało się zdjąć bez rozcinania, a młody naukowiec zapewnił, że już nigdy więcej tego nie zrobi.

Jego ojciec, w ramach nauki, postanowił nakręcić wideo, aby pokazać innym rodzicom, jak nieprawdopodobne pomysły mogą mieć ich pociechy.

Deska3

foto: kadr z wideo

Deska4

foto: kadr z wideo

Cóż, dobrze, że nie postanowił włożyć głowy prosto do toalety...

Była uczulona na swoje nienarodzone dziecko. "Ból i wysypka były okropne!" [ZDJĘCIA]

Była uczulona na swoje nienarodzone dziecko. "Ból i wysypka były okropne!" [ZDJĘCIA]
Była uczulona na swoje nienarodzone dziecko. "Ból i wysypka były okropne!" [ZDJĘCIA]

foto: YouTube.com/Twitter.com/@PA Real Life 

Wszystko było dobrze, ciąża rozwijała się prawidłowo do około 37 tygodnia, w którym przyszła mama, 29-letnia Summer Bostock z Brisbane w Australii, poczuła, że zaczyna czuć się coraz gorzej. Na jej brzuchu, a z czasem również na jej plecach oraz nogach pojawiła się ciemnoróżowa wysypka, wyglądająca jak grube pręgi.

Lekarz, do którego udała się Summer, zdiagnozował u niej ekstremalną wersję uczulenia na ciążę, powodującą właśnie takie objawy. Przyczyny takiego zachowania organizmu nie są znane, a przypadków jest niewiele. Część lekarzy twierdzi, że mogą mieć związek z nieodpowiednim działaniem hormonów, jednak do tej pory nie ma potwierdzenia tych teorii.

"

Wymiotowałam, a swędzenie było tak intensywne, że nie byłam w stanie spać. Jedyne, co robiłam, to trzymałam mocno za ręce mojego chłopaka Daniela. "

- przyznała w wywiadzie Summer. Dodała też, że w pewnym momencie nie mogła nawet brać kąpieli, ponieważ dotyk wody na jej skórze był nie do zniesienia.

Stan Summer polepszył się dopiero po urodzeniu syna, Izaiaha, który obecnie ba 5 lat i jest szczęśliwym dzieckiem. Już kilka dni później młoda mama czuła się o wiele lepiej, a wysypka na jej ciele zaczynała znikać. Mimo niezbyt dobrych doświadczeń kobieta dwa lata później zaszła w ciążę ponownie i urodziła drugiego syna, Elijaha, a rok później kolejnego, Josiaha. Tym razem wysypka i objawy z pierwszej ciąży już się nie powtórzyły.