6 lat temu ZŁAMAŁA SZYJĘ KICHAJĄC za mocno. Teraz zaśmiała się i zrobiła to PO RAZ DRUGI

6 lat temu ZŁAMAŁA SZYJĘ KICHAJĄC za mocno. Teraz zaśmiała się i zrobiła to PO RAZ DRUGI
5 lat temu ZŁAMAŁA SZYJĘ KICHAJĄC za mocno. Teraz zrobiła to PO RAZ DRUGI

foto: YouTube.com

W 2011 roku Monique Jeffrey z Rose Bay w Australii miała prawdziwego pecha. Rankiem leżała w łóżku, przeglądając emaile w telefonie. Kiedy kichnęła, jej głowa nagle mocno wystrzeliła w przód. Kobieta zadzwoniła po pomoc do swojego męża, korzystając z głośnika, gdyż nie była w stanie ruszyć głową. Ból był przegromny. Kiedy zawieziono ją do szpitala okazało się, że kobieta złamania kręgosłupa w odcinku szyjnym. Eksperci taki wypadek określili jako "absurdalny". Przez 14 tygodni Monique musiała nosić specjalny usztywniający kołnierz ortopedyczny, 

Nikt chyba jednak nie podejrzewał, że coś takiego może się drugi raz przytrafić tej samej osobie... W kwietniu 2017 roku doszło do tego samego zdarzenia. 

"

Byłam w pracy i trochę bolała mnie szyja. Nic specjalnego. Żartowałam ze znajomymi z biura, robili nieodpowiednie żarty dotyczące mojej szyi. Zaśmiałam się i zrobiłam to znowu. "

- powiedziała w wywiadzie.

Złamała szyję kichając2

foto: YouTube.com

Tym razem, chociaż ból wydawał się mniejszy niż poprzednio, po badaniach okazało się, że stan szyi był o wiele gorszy. Monique została założona specjalna obręcz, która za pomocą specjalnych śrub została przymocowana do głowy. Pozwalało to utrzymać głowę oraz szyję w odpowiedniej pozycji tak, aby mięśnie i kręgi mogły zostać wyleczone. 

Złamała szyję kichając1

foto: YouTube.com

Uważajcie na siebie podczas śmiania się i kichania!

KOZA-CYKLOP urodziła się z jednym okiem. Mieszkańcy wioski w Indiach oddają jej cześć

KOZA-CYKLOP urodziła się z jednym okiem. Mieszkańcy wioski w Indiach oddają jej cześć
KOZA-CYKLOP urodziła się z jednym okiem. Mieszkańcy wioski w Indiach oddają jej cześć

foto: YouTube.com

Mieszkańcy Assam w Indiach byli świadkami nietypowego wydarzenia. To właśnie w ich wiosce na świat przyszła zmutowana koza z jednym okiem i jednym uchem. Nie ma także rzęs, zaś jej nos jest zniekształcony. Początkowo jej właściciel był przekonany, że zwierzę umrze w ciągu kliku dni, jednak tak się nie stało.

Wieść bardzo szybko rozeszła się po całej wiosce, a także po okolicznych miejscowościach. Do właściciela zmutowanego zwierzęcia zaczęły przybywać wycieczki, które po pewnym czasie przekształciły się nawet w pielgrzymki. Część mieszkańców jest przekonana, że to dar od boga, który może przynieść jedynie szczęście i pomyślność. Mukhuri, do którego należy jednooka koza, powiedział w jednym wywiadów, że "dzięki niej jego dom stał się sławny".

Dzień Dziecka 2017. Najgrubsze dziecko na świecie to 11-letni Arya. Ważył prawie 200 kg...

Dzień Dziecka 2017. Najgrubsze dziecko na świecie to 11-letni Arya. Ważył prawie 200 kg...
Dzień Dziecka 2017. Najgrubsze dziecko na świecie to 11-letni Arya. Ważył prawie 200 kg...

foto: kadr z wideo

11-latek schudł ponad 30 kg po tym, jak w końcu przeszedł pozytywnie operację zmniejszenia żołądka w Dżakarcie. Cała procedura lekarska u Aryi Permana z Karawang w Indonezji trwała ponad 5 godzin. Lekarze przekazali rodzicom, że bez niej, chłopcu grozi śmierć.

ZOBACZ TAKŻE: Kobieta chce być tak gruba, żeby nie móc się ruszać. "Im większa jestem, tym bardziej seksowna"

11-letni Arya ważył tyle, co średnio sześciu chłopców w jego wieku. Miał też ogromne problemy ze wstawaniem i chodzeniem, nie mógł w ogóle biegać. Jego dieta zawierała głównie smażone kurczaki, ryż, makaron i lody czekoladowe. Rodzice nie byli w stanie odmówić mu jedzenia i mimo zaleceń lekarzy nie zrezygnowali z karmienia go przekąskami o wysokiej zawartości cholesterolu. Mimo tego chłopiec przez cały czas był głodny. Jego matka, Rokayah przyznała, że to jej wina, że nie kontrolowała odpowiednio posiłków syna.

"

Karmiłam go, bo go kocham. "

- powiedziała w jednym z wywiadów.

Zobaczcie, jak wyglądał Arya.

Co ciekawe, Arya przyszedł na świat jako zdrowe dziecko o normalnej wadze. Tyć zaczął dopiero w wieku 5 lat. W ciągu kolejnych czterech przytył prawie 130 kg.

Po operacji chłopiec powiedział, że kiedy schudnie jeszcze bardziej, w końcu będzie mógł bawić się ze znajomymi w basenie, grac w piłkę nożną i zacząć jeździć na rowerze.