Nadal nie rozebraleś choinki po świętach? Złamałeś tradycję! Wyjaśniamy kiedy najlepiej pozbyć się drzewka z salonu

Nadal nie rozebraleś choinki po świętach? Złamałeś tradycję! Wyjaśniamy kiedy najlepiej pozbyć się drzewka z salonu
East News

East News

Jak jest z choinkami, każdy widzi. Kiedy je ubieramy i przygotowujemy na święta jesteśmy pełni energii i kreatywności. Potem Boże Narodzenie mija... a choinka stoi i nigdy nie ma czasu jej wynieść. Oto wszystko co powinieneś wiedzieć na temat usuwania świątecznej zieleni z domowego zacisza.

Większość Polaków trzyma choinki tak długo, jak się da. Najczęściej z drzewkiem żegnamy się dopiero kiedy zaczyna przymierać i dekoruje podłogę stosem suchych igieł. Jeżeli drzewko jest szczególnie wytrzymałe, niektórzy trzymają je nawet do Wielkanocy. A TO BŁĄD.

Jesteś dumny ze swojego drzewka? Zobacz najgorsze choinki w historii!

Drzewko musi się wyprowadzić przed Trzech Króli!

Jeżeli sięgniemy do polskiej tradycji ludowej, albo jeszcze lepiej - zapytamy dziadków, dowiemy się dokładnie, kiedy należy eksmitować choinkę. Według rozpowszechnionej na wsiach tradycji, drzewko powinno zostać rozebrane przed świętem Objawienia Pańskiego, które wśród wierzących-niepraktykujących, najczęściej nazywane jest świętem Trzech Króli.

Jeżeli to czytasz, drzewko prawdopodobnie nadal z tobą mieszka. Uspokajamy więc: jest to jedynie tradycja i nie wynika z obrządku liturgicznego. Mało tego, inne tradycje przewidują późniejsze daty!

Niedziela Chrztu Pańskiego

Według innej wersji, drzewko żegnamy przed Niedzielą Chrztu Pańskiego, czyli przed pierwszą niedzielą po 6 stycznia.

A w Watykanie robią to tak

Jeżeli chcesz wziąć przykład z papieża, drzewko rozbierz w Święto Ofiarowania Pańskiego, czyli w Święto Matki Gromnicznej. Właśnie wtedy znika choinka z Placu Świętego Piotra. Podobnie robi wielu polskich proboszczów.

Posłanka Nowoczesnej nie głosowała za projektem aborcyjnym, bo w tym czasie... wrzucała post o prawach kobiet

Posłanka Nowoczesnej nie głosowała za projektem aborcyjnym, bo w tym czasie... wrzucała post o prawach kobiet
East News / Facebook

East News / Facebook

Gdy wydawało się, że polski Sejm osiągnął już szczyt absurdu opozycja poczuła się w obowiązku, żeby pokazać, że poziom nonsensu na Wiejskiej można podnosić w nieskończoność.

Jeżeli należycie do tej malejącej garstki osób, którym zdarza się śledzić co tam się wyprawia w pewnym budynku przy ulicy Wiejskiej w Warszawie, pewnie wiecie, że głosowano niedawno nad dwoma projektami w sprawie aborcji.

Scenariusz był ten sam co zawsze. Jeden projekt, "prawacki" z grubsza zakładał, że aborcji w ogóle nie powinno być, drugi, "lewacki", że powinna być dostępna na życzenie do 12 tygodnia.

W normalnych warunkach mogłaby to być dobra okazja dla opozycji, żeby podlizać się liberalnemu elektoratowi. Zamiast tego, posłowie Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej, postanowili akurat w tym momencie obrad wziąć sobie wolne i... strategicznie opuścili salę. Nawet na tym tle dość ciekawie wyróżnia się posłanka .Nowoczesnej, Kornelia Wróblewska.

Pani posłanka razem z kolegami opuściła salę i w sprawie praw kobiet NIE głosowała, ale za to z korytarza postowała na Fejsie... tekst o prawach kobiet.

Miejscem na osi czasu posłanki został zaszczycony Tadeusz Boy-Żeleński i jego "Piekło kobiet".

  • Głosić wzniosłe teorie o „prawie płodu do życia”, znów grozić matce więzieniem w imię praw tego płodu, ale równocześnie nie troszczyć się o to, aby nosicielka tego płodu miała co do ust włożyć… I rzecz szczególna, ten sam płód, nad którym trzęsą się ustawodawcy, póki jest w łonie matki, w godzinę po urodzeniu traci wszelkie prawa do opieki prawnej, może zginąć pod mostem z zimna, gdy matka — którą jej „święte” macierzyństwo czyni nieraz wyrzutkiem społeczeństwa — nie ma dachu nad głową.

No cóż, przynajmniej w kwestii wzniosłych teorii, pani posłanka jest konsekwentna.

PS. Nawet Kaczyński głosował za dalszymi pracami nad projektem "lewaków".

Czy IKEA oszalała? Sklep daje klientkom zniżkę, jeśli te nasikają na reklamę [WIDEO]

Czy IKEA oszalała? Sklep daje klientkom zniżkę, jeśli te nasikają na reklamę [WIDEO]
Czy IKEA oszalała? Sklep daje klientkom zniżkę, jeśli te nasikają na reklamę [WIDEO]

To nie żart. W prasie pojawiły się reklamy sklepów IKEA, na które należy oddać mocz...

Czemu sklep wpadł na taki pomysł? Wbrew pozorom nie chodzi o nic obrzydliwego. Wręcz przeciwnie. To jeden z najlepszych pomysłów na pozytywny marketing i pokazywanie codzienności w wzruszający sposób.

Dlatego w magazynie "Amelia" pojawiła się specjalna reklama zawierająca pole, na które należy nałożyć mocz. Po co? To TEST CIĄŻOWY. Dla osób, które otrzymają wynik pozytywny, szwedzka sieć ma specjalne "becikowe" - 455 koron na zakupy dla dziecka. Kwota pojawia się na czerwono jako wynik testu informujący o ciąży.

To nie pierwsza taka emocjonalna akcja IKEI. Przed Bożym Narodzeniem Szwedzka sieciówka do polskiej kampanii ponownie zaprosiła Bartosza Fisza Waglewskiego, który swoim charakterystycznym, niskim głosem opowiada o tym, co w rzeczywistości znaczą często niepozorne gesty i słowa, którymi wymieniamy się z bliskimi.

Krótki przekaz jest podsumowywany hasłem „W święta zamień się w słuch i zrób więcej miejsca na miłość” oraz sloganem głównym „Niech żyje dom!”. Jeszcze więcej emocji wzbudza kanadyjska wersja reklamy świątecznej, w której IKEA pokazuje historię samotnej matki wychowującej synka.