Kevin, choinka i karp to przeżytek. Oto jak spędzić naprawdę ostre święta

Kevin, choinka i karp to przeżytek. Oto jak spędzić naprawdę ostre święta
Kevin, choinka i karp to przeżytek. Oto jak spędzić naprawdę ostre święta

Rodzinna kolacja i seans "Kevina samego w domu" to opcja dla mięczaków. Prawdziwi twardziele gardzą przesłodzoną Wigilią i grzecznymi życzeniami. Dlatego dziś podpowiadamy wam jak spędzić święta jak prawdziwy bydlak: w akompaniamencie ostrej muzyki, horrorów i alkoholu.

Wkurza cię świąteczny kicz? Masz dość tandetnych ozdóbek? Na widok czapki Mikołaja i świecącego nosa Rudolfa wracasz myślami do największych zbrodni wojennych XX wieku? ŚWIETNA WIADOMOŚĆ! Dzisiaj AZOREK.pl wychodzi na przeciw wszystkim, którzy mają dość grzecznych świąt. Oto pierwsza część poradnika

Jak spędzić święta jak prawdziwy bydlak!

W tym odcinku dowiecie się jak zaplanować świąteczny seans filmowy.

Wigilię Bożego Narodzenia przeżyj łagodnie. Prawdopodobnie zaczniesz ją na kacu - zarówno fizycznym jak i moralnym. Jak zwykle obudzisz się z ciężką głową po firmowej wieczerzy i odkryjesz, że znajdujesz się w łóżku koleżanki z pracy. W sumie to nigdy nie rozmawialiście i nawet za bardzo się nie lubicie, ale niespodziewanie odkryliście, że macie ze sobą dużo wspólnego. Podczas gdy wszyscy znajomi opuszczali imprezę, wracając do swoich ciepłych domów i rodzin, wy w samotności dolewaliście sobie kolejne drinki. Rzut oka na leżącą na nocnej szafce paczkę prezerwatyw, której w nocnej gorączce zapomnieliście otworzyć podpowiada, że za 9 miesięcy możecie mieć jeszcze więcej wspólnego. Na przykład 500 zł.

Żeby nie katować się myślami, warto jak najszybciej zresetować umysł. A co zrobi to lepiej niż dobry film? Wywal płyty z "To wspaniałe życie", "Kevinem" i "Listy do M". Dzisiaj poznasz filmy, które w święta oglądają FAJNI LUDZIE!

1. Krampus

2. Sint

3. Silent Night, Deadly Night

4. Czarne święta

5. Jack Frost

6. Horror Christmas Story

7. Rare Export: Opowieść wigilijna

8. Santa Claws

9. Tales From the Crypt: And All Through the House

10. Świąteczne zło

11 sygnałów, że oglądasz za dużo M jak Miłość. Ten serial uzależnia gorzej niż mefedron

11 sygnałów, że oglądasz za dużo M jak Miłość. Ten serial uzależnia gorzej niż mefedron
TVP

"M jak Miłość" to fenomen. Serial gromadzący milionową widownię i wyznaczający kulturowe trendy nad Wisłą. Polacy nie potrafią już żyć bez Mostowiaków, ale czy nie zaczęli już przesadzać? Oto 11 sygnałów, że jesteś uzależniony od "M jak Miłość".

Istnieją seriale od których nie można się oderwać. Amerykanie mają "Grę o Tron". W Turcji wszyscy oglądają "Wspaniałe stulecie". W Wielkiej Brytanii żadna rodzina nie wyobraża sobie obiadu bez seansu "Doctor Who".

A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój serial mają. To oczywiście kultowe "M jak Miłość", które wyznacza rytm życia nad między Białymstokiem, Szczecinem, Gdańskiem i Nowym Sączem. To dobro narodowe, którego zazdroszczą nam na całym świecie. Ale jak z wszystkim co dobre, tak i ze zdumiewającymi przygodami rodziny Mostowiaków po prostu można przesadzić. 

Masz wrażenie, że padłeś ofiarą uzależnienia? Podejrzewasz, że zaczynasz tracić kontakt z rzeczywistością? Oto 11 sygnałów, że uniwersum "M jak Miłość" zaczęło ci zastępować życie doczesne.

Wiesz, że oglądasz za dużo "M jak Miłość" gdy...

1. Kiedy idziesz z kwiatami na grób dziadka, szukasz grobu Lucjana Mostowiaka

lucjan

2. Pierwszą rzeczą jaką robisz w środę po przebudzeniu jest sprawdzenie czy RadioZET.pl ma przecieki z nowego odcinka

mema

3. Jedyna Niemka, którą potrafisz wymienić z imienia to nie Angela Merkel ani Claudia Schiffer, tylko SIMONA

sajmona

4. Kiedy w Sejmie rozprawiają nad reformą sądownictwa, ty szukasz numeru do Prawnika Piotra, żeby wyjaśnił ci o co chodzi

prawnik

5. Jedyna ulica w Warszawie jaką znasz to Deszczowa

ulica

6. Wydaje ci się, że Dzień Babci jest 4 grudnia, bo wtedy są imieniny Barbary

barbara

7. Smoleńsk? JAKI ZNOWU SMOLEŃSK! Najpierw wyjaśnijcie ŚMIERĆ W KARTONACH! TO BYŁ ZAMACH!!!

kartonyyy

8. Kiedy twoja żona zachodzi w ciążę jesteś pewien, że to nie twoje dziecko

ciaza

9. Każdego dnia jesteś przerażony, bo myślisz, że wszyscy twoi bliscy mogą w każdej chwili zniknąć bez słowa wyjaśnienia - TAK JAK TWOI ULUBIENI BOHATEROWIE

mema

10. Jako jedyny Polak jesteś wkurzony, że gra reprezentacja, bo to znaczy, że z ramówki zdejmą kolejny odcinek i będą pokazywać jakiegoś tam Lewandowskiego

Robert-Lewandowski-dal-corce-Klarze-wyjatkowy-prezent-ZDJECIA_article

11. Kiedy ktoś proponuje ci kisiel jesteś oburzony profanacją pamięci pana Władysława.

kisiel

Bracia Golec nie umieją w internet. Nie uwierzycie jak zareagowali na przeróbkę piosenki na YouTube

Bracia Golec nie umieją w internet. Nie uwierzycie jak zareagowali na przeróbkę piosenki na YouTube
Wikimedia Commons/montaż-AZOREK

Bycie znaną osobą w dobie internetowego zdziczenia wymaga dystansu, cierpliwości i chociaż odrobiny pokory. Próby powstrzymania hord cyfrowych Hunów zazwyczaj kończą się kompromitacją i efektami odwrotnymi od zamierzonych. Wydawało się, że to oczywiste. A jednak, popularni niegdyś Bracia Golec postanowili się postawić terrorowi żartownisiów z YouTube i...

Pamiętacie Golec uOrkiestra? To ci panowie, którzy w latach 90. uprzyjemniali nam życie śpiewając o jakichś ścierniskach. To w rytmie ich muzyki Marek Kondrat odgrywał jedną ze swoich fajniejszych ról. Co ciekawe, projekt muzyczny Braci Golców nadal istnieje, chociaż Azorek był przekonany, że ci rozpłynęli się w niebyt wraz z epoką, z której się wywodzili.

A jednak nie. Okazuje się, że Golcowie nadal funkcjonują gdzieś na granicy masowej świadomości i przypomnieli o sobie w najgorszy możliwy sposób. Nie wydając nową hitową płytę, albo publikując przebojowy kawałek. Zamiast tego postanowili pogrozić palcem w internecie i straszyć jutuberów sądami.

wypok

O co chodziło? Ano na YouTube'a trafiła przeróbka jednego z ich kawałków, zatytułowana "BRACIA Pie***lec ŚCIERNISKO". Obśmiewani muzycy najwyraźniej nie zwrócili uwagi, że świat się trochę zmienił od czasów, kiedy byli na szczycie popularności i na żart zareagowali tak, jak robiło się to kiedy ludzkość była jeszcze w miarę cywilizowana. Postanowili wytoczyć działa prawne i jak najszybciej zakopać wulgarną piosenkę.  Na nic zdała się ofiara złożona na ołtarzu internetowego trollingu przez Barbarę Streisend. Golce nic się z niej nie nauczyli.

Nie możemy powiedzieć, że nie rozumiemy muzyków, ale bądźmy poważni. Czy sądzicie, że gdyby Azorek był hitową kapelą muzyczną, sprzedającą miliony krążków, przejmowałby się wykonaną na kolanie przeróbką któregoś z kawałków, którą obejrzało kilka osób na krzyż? Golce się przejęli. Efekt? Strona główna Wykopu. Internetowa krucjata. I ponad sto tysięcy odsłon.

Azorek.pl